Samoakceptacja – ważna zasada randkowa

Curiosities

Samoakceptacja to jedna z pierwszych zasad, jakie są przywoływane we wszelkiego rodzaju poradnikach dla osób wybierających się na portale randkowe. Jesteśmy przekonywani, że efektywne poruszanie się po tego typu serwisach możliwe będzie tylko wtedy, kiedy zaakceptujemy siebie i będziemy w pełni sobą. Samoakceptacja jest jednak kijem, który ma dwa końce i można sobie nim też zrobić krzywdę.

Karykatura braku samoakceptacji

Jednym z najczęstszych tematów męskich żartów i narzekań przy piwie jest nieśmiertelna przypowieść o tym, jak żona pyta męża, czy nie wygląda przypadkiem w danej sukience za grubo.

Jeśli wygląda źle i się jej tego nie powie, wkrótce się sama dowie i będzie bardzo zła za okłamanie jej i sabotaż. Jeśli powie się prawdę, że wygląda źle, będzie to straszna obraza majestatu. Jeśli z kolei wygląda dobrze i taką odpowiedź dostanie, na pewno w nią nie uwierzy. Stwierdzenie, że wygląda źle, kiedy wygląda dobrze, w ogóle nie wchodzi w grę.

Strategią panów jest zwykle zmiana tematu lub wymijanie. Cała sytuacja bierze się stąd, że kobieta jest chorobliwie niepewna siebie i nie akceptuje siebie. To nie jest sympatyczne ani miłe, ale z kolei drugie ekstremum, w którym nie przejmuje się wyglądem, także będzie złe.

Kim jesteśmy, a kim chcemy być?

Brak samoakceptacji siebie jako osoby i nadmierna akceptacja często, co wręcz zabawne, skutkują podobnymi problemami. Osoby, które się nie akceptują lub akceptują się za bardzo, mają tendencję do kreowania się w oczach drugiej osoby. W wyniku tego na randki internetowe często wybierają się osoby, które tak naprawdę nie istnieją.

I tak osoby, dla których samoakceptacja jest bardzo poważnym problemem, na zdjęciu profilowym pojawiają się w mocnym makijażu, w grupie przyjaciół czy ubrane bardzo odświętnie. W ich opisach często są rzeczy bardzo mocno naciągane i wręcz nieprawdziwe.

Z kolei osoby, u których samoakceptacja osiąga poziomy bezkrytycznego samouwielbienia, potrafią wrzucać zdjęcia z wakacji gdzieś na plaży, chociaż podróże interesują ich w tym zakresie, w jakim all-inclusive finansuje drinki, a przeczytanie przez nich jednej książki w zeszłym roku wystarcza w ich mniemaniu do określenia się mianem osoby oczytanej. W efekcie dostajemy obraz bardzo podobny do tego, co w przypadku osoby mającej problem z samoakceptacją, ponieważ realna osoba ma naprawdę niewiele wspólnego z prezentowanym na portalu randkowym wizerunkiem.

Dodaj komentarz